Strona główna
zaloguj

 | Mapa strony

Efektywność energetyczna budynków w naszym obiektywie

efektywność energetyczna

Polska utrzymuje łagodne przepisy dotyczące efektywności energetycznej budynków, podczas gdy kraje UE zaostrzają normy.

W Polsce co roku oddaje się do użytku kilkadziesiąt tysięcy budynków rocznie, które zużywają nawet 3-8 razy więcej energii, niż mogłyby zużywać.

- Poziom wymagań związanych z ogrzewaniem budynków mamy bardzo niski w stosunku do tego, jaki jest uzasadniony ekonomicznie, tzn. opłacalny, gdy w analizie kosztów uwzględnia się nie tylko nakłady na budowę, ale i koszty eksploatacji, które przecież wprost zależą od standardu energetycznego budynku.

Brakuje systemowego podejścia do efektywności energetycznej budynków, nie ma ona swojego - odpowiedniego do rangi zagadnienia - miejsca w polityce energetycznej. Polityka energetyczna Polski jest wciąż polityką nastawioną raczej na zarządzanie podażą niż zarządzanie popytem, staramy się zapewnić maksymalne dostawy paliw i energii, a nie myślimy, że najpierw należałoby skoncentrować na tym, aby mądrze energię wykorzystywać.

W Polsce obowiązuje rozproszone i bardzo branżowe podejście do energii. Eksperci zwracają uwagę na fakt, że Ministerstwo Infrastruktury, które odpowiada za budynki, nie jest w istocie zainteresowane ich standardem energetycznym. Z kolei Ministerstwo Gospodarki bardziej skupia się na tym, jak zadbać o stronę podażową, a nie na tym, w jaki sposób efektywnie wykorzystywać energię, zwłaszcza poza sektorem energetyki lub przemysłu.

Nawet przyjmując, że resort ma świadomość potrzeb, nie ma narzędzi oddziaływania. Tymczasem racjonalizacja użytkowania pozwoliłaby w pełni zaspokoić potrzeby przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia. Tym samym ułatwiłaby rozwiązanie wielu problemów, poczynając od społecznej zgody na wyższy poziom cen energii, poprzez poprawę jakości życia i środowiska, zmniejszenie emisji, powstanie nowych miejsc pracy.

Ostatnio chlubnym wyjątkiem stało się Ministerstwo Środowiska, które przeznaczyło środki, uzyskane ze sprzedaży uprawnień do emisji Japonii, na wspieranie termomodernizacji budynków publicznych. To największy program na rzecz poprawy efektywności energetycznej, realizowany w sektorze budynków, i zupełnie poza Ministerstwem Infrastruktury.

Europa coraz dalej

Od początku roku 2009 wymagania dla pewnych grup budynków zostały nawet złagodzone w porównaniu z normami obowiązującymi już w 1997 r. Od tego czasu wszystkie kraje UE swoje wymagania energetyczne podwyższały, dotyczy to także krajów, które już były bardzo energooszczędne, jak Niemcy czy Dania. Obecnie nawet kraje, które startowały z podobnych pozycji, co Polska, mają wymagania na wyższym poziomie, czyli niższym zapotrzebowaniu energii.

Eksperci podkreślają, że w Polsce wciąż można wybudować zgodnie z prawem dom, którego zapotrzebowanie na ogrzanie metra kwadratowego powierzchni jest na poziomie 150 kWh rocznie. Dla porównania, tzw. budynek pasywny potrzebuje 15 kWh w skali roku, a wymagania w krajach sąsiednich są na poziomie ok. 50-70 kWh rocznie.

- Kilkadziesiąt tysięcy budynków rocznie, bo tyle średnio oddaje się do użytku w Polsce, zużywających 3-8 razy więcej energii niż trzeba - taki balast na kilkadziesiąt lat fundujemy sobie sami dzięki nieracjonalnym przepisom.

Tak niskie wymagania to efekt niedoceniania znaczenia efektywności energetycznej, zarówno dla gospodarki, jak i obywateli. Według danych Eurostatu, w Polsce finalne zużycie energii wygląda następująco: przemysł zużywa 28,4 proc. energii finalnej, transport 26,9 proc., budownictwo i usługi 44,6 proc., w tym budownictwo mieszkaniowe aż 31,8 proc. Wydaje się, że w Polsce wciąż wielu decydentów nie wie, że najwięcej (więcej niż przemysł) energii zużywają budynki mieszkalne.

My tymczasem ekscytujemy się kwestiami zapewnienia energii i surowców energetycznych dla przemysłu, prawie nic nie mówiąc o energii dla budynków. Nie zauważa się największego konsumenta i miejsca największego zużycia energii. Ministerstwo Infrastruktury jest bardziej zainteresowane (bo jest z tego między innymi rozliczane) tym, czy wybudowano więcej mieszkań. Nikt natomiast nie pyta o to, czy obecnie oddawane budynki mają racjonalny poziom zapotrzebowania na energię. Mało kogo interesuje ubóstwo energetyczne, o którym głośno nawet w bogatszych krajach, a które to niekorzystne zjawisko społeczne skutecznie i trwale da się zwalczyć jedynie dzięki poprawie efektywności energetycznej.

Z doświadczenia Dalkii Energy & Technical Services wynika, że w każdym z obiektów, niezależnie od tego, czy jest to stara lub nowa fabryka czy nowo wybudowane centrum handlowe, można osiągnąć znaczący efekt oszczędnościowy. Często jednak termomodernizacja istniejącego obiektu jest droższa niż jego budowa przy wykorzystaniu energooszczędnych rozwiązań i technologii.

Tagi: efektywność energetyczna

Podziel się na facebook.com

Komentarze:

Dodaj komentarz: