Strona główna
zaloguj

 | Mapa strony

Kategoria: Literatura branżowa

Stadion Wrocław - Nieopowiedziana historia

Streszczenie „Stadion Wrocław – nieopowiedziana historia” Michał Lein

Stadion Wrocław Nieopowiedzian Historia

Wrocław, przełom 2010/2011. Na niecałe dwa lata przed Euro miasto wypowiada umowę Generalnemu Wykonawcy. Do turnieju pozostało niewiele czasu, na terenie budowy wykonano dopiero prace ziemne. Media spekulują, czy Wrocław nie straci statusu Miasta Gospodarza. W kontrowersyjny sposób władze miasta wybierają następnego Generalnego Wykonawcę, który rozpoczyna chaotyczne poszukiwania kadry inżynierskiej.
W tym momencie zaczyna się wyścig z czasem, żeby „zdążyć przed Euro”. W internecie, w prasie, radiu i telewizji aż huczy od kontrowersji, sporów i sprzecznych opinii. W tej atmosferze tysiące ludzi codziennie idzie do pracy i buduje nowy stadion. Nie politykują, nie wieszczą, nie rezygnują. Po prostu robią swoje.
Stadion powstaje powoli, ale inżynierowie odhaczają kolejno sukces za sukcesem. Jest wiele utrudnień, jak np. trudne warunki pogodowe (deszcz, śnieg, mróz), kłótnie między podwykonawcami, problemy finansowe. Kłopoty pojawiają się nawet w najmniej spodziewanych momentach, np. okazuje się, że staw, który znajduje się w miejscu, gdzie powstaje stadion, ma dziwnego mieszkańca. Tak dziwnego, że specjalnie dla niego utworzono nową nazwę podkreślającą jego wyjątkowość! Nieoczekiwane odkrycie paraliżuje budowę na dłuższy czas. Im więcej przeszkód widać na drodze przygotowań do Euro, tym więcej ludzi się poddaje nie wierząc, że się uda i przewidując, że znów skompromitujemy się przed całą Europą.
Na placu budowy co dzień spotyka się tysiące robotników i kilkuset inżynierów z Polski i Niemiec. Są też Litwini i Ukraińcy. Wspólnymi siłami, na tych kilkuset metrach kwadratowych dają z siebie wszystko, żeby prace szły naprzód. Integrują się na wszystkie możliwe sposoby, bardziej oficjalnie poznając nawzajem swoją kuchnię i mniej oficjalnie, w plenerze wieczornego Wrocławia. Powstaje mnóstwo zabawnych anegdot, później wspominanych z uśmiechem. Na terenie budowy Niemcy znajdują niewybuchy z II wojny światowej, co nie pozostaje bez wpływu na współpracę polsko-niemiecką… Na budowie są też chwile trudne i beznadziejne, załamania i poważne kryzysy, jak np. śmierć robotnika w listopadzie 2010 roku.
Presja ze strony mediów i władz powoduje, że pierwsze imprezy odbywają się jeszcze na niedokończonym stadionie. Dla widzów widowisko zawsze jest wielką frajdą, ale jak to wyglądało w praktyce? W jaki sposób można rozegrać mecz na placu budowy?
I wreszcie, udało się. Budowa Stadionu Miejskiego dobiega końca. Teraz tylko Euro i… no właśnie, co dalej? Tak naprawdę, trzy mecze rozegrane na Stadionie Miejskim to zwieńczenie ciężkiej, ponad dwuletniej pracy tysiąca pracowników. Już wtedy, a nie tylko podczas turnieju, niemieccy pracownicy poznawali Polskę i Polaków, wyrabiając sobie o nich zdanie. Opinie mogą zaskoczyć.
Euro minęło, ale stadion we Wrocławiu stoi nadal. Jaka jest jego nieopowiedziana historia?
 

Tagi: Książka o Stadionie Wrocław, Stadion Wrocław, Budowa Stadionu Wrocław, Michał Lein, Książka dla inżyniera

Podziel się na facebook.com

Komentarze:

Dodaj komentarz: